Generał

Moja historia PPD: Pediatra był moją liną ratunkową

Moja historia PPD: Pediatra był moją liną ratunkową



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

„Moi lekarze nie byli tym zainteresowani. Czułem się zwolniony, jakby to do mnie należało ustalenie, co jest nie tak. W końcu skontaktował się ze mną pediatra mojego syna”.

Stałem się niespokojny w czasie ciąży

Przez rok próbowaliśmy zajść w ciążę. Kiedy w końcu to zrobiłam, miałam 35 lat, co jest na krawędzi bycia uważanym za „zaawansowany” wiek matki - co również oznaczało, że otrzymałam wiele badań prenatalnych i dodatkową uwagę.

Teraz zdaję sobie sprawę, że chociaż moja ciąża była normalna i zdrowa, wszystkie te czynniki bardzo mnie niepokoiły. Moja OB była świetna i bardzo wspierająca, ale zawsze czułem, że ktoś mi powie, że „robię” ciążę źle. Stawka była po prostu tak wysoka.

Tymczasem prawie wszystko, co czytałem w Internecie, powodowało, że czułem się niespokojny i nieadekwatny. Jednym wielkim zmartwieniem było to, że moje dziecko było zamkiem. Czytałem, że ja powinien spróbuj ręcznie ustawić dziecko w lepszej pozycji (procedura zwana zewnętrzną wersją głowową), zamiast mieć cesarskie cięcie. Czułem, że tym właśnie byłem domniemany chcieć.

Ale chciałem cesarskiego cięcia. Ostatecznie zdecydowałem się to zrobić. Operacja poszła dobrze i miałem zdrowego syna.

Karmienie piersią nie poszło dobrze

Wtedy miałam problemy z karmieniem piersią. Mój syn miał delikatny język i wysokie podniebienie. Wiedzieliśmy o tym, gdy miał 5 lub 6 dni. Karmienie go było niezwykle bolesne i było coraz gorzej.

Ale konsultant laktacyjny powiedział mi, że krawat na język był zbyt cienki, aby mógł mieć znaczenie. Obserwowała go i powiedziała, że ​​raczej żuje, niż karmi, i pomyślała, że ​​rozwiązaniem jest pomóc mi „wyszkolić” mojego syna w skuteczniejszym karmieniu.

Znajomi, z którymi rozmawiałem i informacje, które znalazłem w Internecie, mówili o chirurgii laserowej, aby naprawić język. Nie wiedziałem, co zrobić ze wszystkimi sprzecznymi opiniami.

W międzyczasie karmiłam przez 45 minut, a mój syn nadal nie przybierał na wadze. Potem skończyło się na mastitis.

Pediatra mojego syna był głosem rozsądku. Po prostu „przypięła” krawat na języku, co było szybką procedurą, która natychmiast rozwiązała problem.

Z powodu zapalenia wymienia nadal nie mogłam bez bólu pielęgnować syna i miałam niski zapas mleka. Przerzuciłem się na pompowanie. Próbowałem różnych rzeczy, aby zrobić więcej mleka - zioła, specjalne herbaty i dużo wody. Odciągałem co dwie godziny. Wciąż waga mojego syna ustabilizowała się. Mimo całej tej pracy udało mi się wyprodukować tylko jedną trzecią, a może połowę tego, czego potrzebował mój syn. Czułam się jak porażka, gdy musieliśmy uzupełniać formułę.

Byłem wyczerpany i miałem obsesję na punkcie robienia wszystkiego, co możliwe, aby zrobić więcej mleka. To wszystko, o czym myślałem.

Moi lekarze lekceważyli

Moja macocha i mąż powtarzali mi, że prawdopodobnie mam depresję, ale nie mogłem tego dostrzec - nie mogłem wyjść poza siebie. Nie wiedziałam też, że problemy z karmieniem piersią są czynnikiem ryzyka wystąpienia depresji poporodowej (PPD).

Jedyny sposób, w jaki mogę wtedy opisać swoje uczucia, to całkowity brak radości. Nie mogłem wyobrazić sobie przyszłości. Wszystko wyglądało ponuro.

Podczas mojej 6-tygodniowej kontroli położniczej zostałem zbadany pod kątem depresji. Moje wyniki były na granicy PPD, ale moi lekarze nie byli tym zaniepokojeni. Czułem się zlekceważony, jakby to ode mnie zależało, aby dowiedzieć się, co jest nie tak.

Co mi pomogło, kiedy byłem w depresji

Znowu to pediatra mojego syna w końcu do mnie dotarł. Ponieważ od jakiegoś czasu przestał przybierać na wadze, widywaliśmy ją co drugi dzień.

Rozpoznała, jak źle się czułem. To nie było nic konkretnego, co zrobiła lub powiedziała. To bardziej jej współczucie i empatia zdołały przełamać mój cykl obwiniania się.

To ona to podkreśliła mój dobre samopoczucie było tak samo ważne jak mojego syna. To tak, jakbym potrzebowała tego pozwolenia, żeby ktoś powiedział, że dostarczanie mojemu synowi mleka - bez względu na wszystko - nie było tak ważne, jak spędzanie z nim czasu.

Kiedyś uświadomiłem sobie, że mój własny ból i cierpienie są dla mnie szokiem. Wszystko, o co mi zależało, to karmienie syna. Czułam, że będąc w ciąży, mogę chronić swoje dziecko. Ale kiedy wyszedł na świat, był bezbronny i panikowałam, że będę w stanie się nim opiekować.

Kiedy mój syn miał około 4 miesięcy, zacząłem czuć się, jakbym skręcił za róg. Ma teraz 6 miesięcy i jest o wiele lepiej. Nadal pompuję, a także uzupełniam formułą. Ale teraz, gdy wyleczyłem się z mastitis, wracam również do karmienia raz dziennie.

Skupiam się na więzi z moim synem, co teraz wiem, że jest o wiele ważniejsze niż w jaki sposób Karmię go.

Co chciałabym, żeby inne mamy wiedziały

Jest wiele różnych sposobów opieki nad dzieckiem i żaden nie jest doskonały. Bycie tam i budowanie więzi z dzieckiem jest ważniejsze niż cokolwiek innego.

Jest tak wiele aspektów całego okresu poporodowego, które mogą wywołać depresję sytuacyjną. Jesteś wyczerpany. Martwisz się. Wszystko nabiera ogromnego znaczenia - szczególnie problemy z karmieniem piersią, gdzie cały ciężar spoczywa na Tobie.

Przez cały czas twoje hormony się zmieniają. Chciałabym wiedzieć wcześniej, jak bardzo hormonalne wzloty i upadki mogą wpływać na twój nastrój. Lepiej być na to przygotowanym i wiedzieć, że może się to zdarzyć.

Przeczytaj więcej historii matek na temat depresji podczas ciąży i historii matek na temat PPD.

Co najmniej 1 na 10 nowych matek cierpi na depresję. Ale wiele kobiet nie otrzymuje pomocy, ponieważ wstydzą się tego, jak się czują lub jak zwykle znoszą oznaki, takie jak zmęczenie lub drażliwość.

Jeśli masz objawy depresji, powiedz o tym swojemu lekarzowi i poproś o skierowanie do specjalisty zdrowia psychicznego. Lub skontaktuj się z Postpartum Support International pod numerem (800) 944-4773, aby uzyskać bezpłatne, poufne porady i pomoc w znalezieniu terapeuty lub grupy wsparcia w Twojej okolicy.

Jeśli myślisz o skrzywdzeniu siebie lub swojego dziecka i musisz od razu z kimś porozmawiać, zadzwoń do National Suicide Prevention Lifeline pod numer (800) 273-8255, aby uzyskać bezpłatną, poufną pomoc.


Obejrzyj wideo: Doświadczenia z Lombardii w leczeniu COVID-19 - zapis webinaru lekarzy (Sierpień 2022).

Video, Sitemap-Video, Sitemap-Videos